[OPINIA] Azeroth Unreal Engine 4

Ukryte forum IX Kohorty, piszemy o sprawach związanych z naszą gildią jak i o sprawach innych gildii.

Moderatorzy: Konsul, Pretorianin, Moderatorzy WoW

Awatar użytkownika
Seven
WoW Optio
Posty: 296
Rejestracja: poniedziałek, 30 lipca 2012, 13:41
Medals: 1
Lokalizacja: Platerów
Gender:
Status:
Offline

ArcheAge Legionista

[OPINIA] Azeroth Unreal Engine 4

Post autor: Seven » czwartek, 11 lipca 2019, 09:10

Obrazek


Tak, wiem, grafika z naszego ulubionego studia jest częścią tej gry. Jest specyficzna i za to ją kochamy.
Ale mamy też oczy i duszę i gdybyśmy mogli mieć jeszcze wybór aby zmieniać typ grafiki gdy robimy jakiś socjalny event, gdy chcemy aby nasza postać i otoczenie było takie jak pozwala na to Unreal Engine 4, to nie zostaje tu chyba wiele miejsca dla niedomówień, bo wyobraźnia powoli zaczyna przenosić nas do krain w Azeroth za którymi tęsknimy, a które tak rzadko ostatnio odwiedzamy - tak, wiem, za chwilę to się zmieni!

Jednak być tam i dodatkowo mieć przed sobą istoty zamieszkujące poszczególne części zarówno powierzchni, podziemi jak i wód to z całą pewnością można puścić wodze fantazji i zacząć zwyczajnie zwiedzać ten świat od nowa! O rożnych porach dnia i nocy, ciesząc się zachodem słońca w Azshara albo skwarem południa w Tanaris... Nie wspominając o stolicach! Czy będą to kanały Undercity czy port w Stormwind...

Tysiące mniej lub bardziej samozwańczych artystów z całego świata od 15 lat próbuje tworzyć obrazy, urzeczywistniać swoje wizje czy to na papierze czy na ekranie dodając do Azeroth cząstkę swoich marzeń okraszając ulubionych bohaterów poświatą lub eksponując ich walory fizyczne czy w końcu skupiając się za czarach i broniach, tak, aby wyglądały widowiskowo i działały na wyobraźnię każdego gracza - i nie tylko. Udaje się to i jest tanie do osiągnięcia. Ale to tylko obrazek. Jednak magiczny!

Uwielbiam kreskę grafików od małego, gdy tylko zacząłem grać w W3, te spiczaste sosnowe bory, i góry na które szukało się sekretnych nie oznaczonych na mapie ścieżek aby można było potem z nich skakać i opadać przez niecałą minutę podziwiając krajobraz prawie jak z lotu ptaka. To wszystko jest częścią Azeroth i na pewno nią zostanie, ale gdyby móc mieć możliwość zobaczenia Azeroth w symulacji zrobionej na Unreal Engine 4, to grzechem było by z takiej okazji nie skorzystać. Nie wiem ile kolejnych godzin mojego życia by to zajęło, ale... DUŻO!

Nie ma sensu wspominać o wymaganiach systemowych, ani że nie dało by się tu grać na naszych sprzętach, bo jak musiały by wyglądać wybuchy czy castowanie Icebolta nocą... Pięknie to można zrobić. Może i PC kiedyś umrą, może przestaną być robione gry w takiej oprawie gdyż będzie to nie rentowne, ale zanim to się stanie, to zapraszam do kilku miejsc w Azeroth, w wydaniu jakiego jeszcze nie mieliśmy okazji podziwiać. Chyba łza ma prawo się w oku zakręcić... Co nie?

Wszystko zaczęło się we mnie.
Niektórzy nazywają to bólem istnienia.
Ale ja wiem, że jest inaczej...

ODPOWIEDZ

Wróć do „IX Kohorta - World of Warcraft Classic”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość