Karczma

... czyli o wszystkim i o niczym ...

Moderators: Pretorianie, Moderatorzy Hyde Parku

Re: Karczma

Postby Valbar » Wednesday, 21 May 2008, 00:30

Nagle pojawia się Valbar chwiejnym krokiem krocząc pomiędzy zamroczonymi legionistami (jest mały kościsty z kosturem w ręku), choć to tak niepozorna postać i nikt na niego nie zwraca uwagi legionista Sirrath postanawia udać się do swojej tajnej gorzelni po resztki Siratówki, jakie się tam ostały, aby go przywitać. Praga resztkami ulubionego napoju ostatniej manipuły wznosi toast za Sirratha jednocześnie witając gościa … (mruczy pod nosem wyprawa do Cymeryjskiego wraku zostaje przełożona do czasu całkowitego opróżnienie bimbrowni Sirratha to co we wraku będzie na powitanie Trybuna …)
Valbar
User avatar
 
Posts: 433
Joined: Saturday, 3 May 2008, 00:08
Sex: Not chosen

Re: Karczma

Postby Praga » Wednesday, 21 May 2008, 10:28

Klecha ocknął się po chwili mając wrażenie, że ktoś przed chwilą bezczelnie wtargnął do jego głowy każąc mruczeć mu pod nosem jakieś głupstwa o przekładaniu wyprawy. Nad nim stała niepozorna postać z kosturem w ręku. Znał tą twarz, to stary lis Valbar wykorzystał chwilę słabości i spłatał mu psikusa. Ktokolwiek inny, zbierałby za takie żarty już swoje wnętrzności z podłogi (w imię Mitry) jednak Valbarowi – staremu serdecznemu druhowi nie takie sprawy uchodziły na sucho.
- Witam Ciebie drogi Valbarze ! Cieszę się, że chcesz przyłączyć się do naszej bagiennej wyprawy. Do momentu kiedy Sirrath otrząśnie się i zrozumie po co go wysłałeś do gorzelni, spocznij i opowiedz co porabiałeś ostatnio.
Praga
User avatar
 
Posts: 705
Joined: Sunday, 4 May 2008, 21:40
Location: Szczecin
Sex: Not chosen

Re: Karczma

Postby Marduk » Wednesday, 21 May 2008, 12:33

<Jak zawsze kiedy nadchodzil, od drzwi uderzylo zimno... Jego glos niezmieniony - sykliwy, niski, ale zarazem przyjazny dla Legionistow... Bez wlosow, z tatuazami na calej glowie i bialymi jak mleko oczami bez zrenic, z ktorych unosil sie delikatny dymek... Normalnych smiertelnikow przerazal swym wygladem na odleglosc... Ale nie swoich starych druhow Legionistow, ktorzy znali go bardzo dobrze... tylko... Czasem smierdzialo padlina...><Rozejzal sie po wnetrzu karczmy i krzyknal jak tylko umial przyjaznie> "Witam mosci Legionistow! Kope lat , ciesze sie ze was widze... Ugosccie starego trupojada Sirrathowka... Po ostatnim spotkaniu nikt jeszcze nie naprawil karczmy?! Cholera ciezko bedzie o nowego karczmarza, teraz wszyscy sie boja" <odchrzaknal i usiadl> " Doszly mnie sluchy, ze kilka mil stad, rozbil sie statek przewozacy lupy wojenne i kilka zacnych starych kasiag "<usmiechnal sie wrednie>
Trójkolorowi, Zielono Biało Czerwoni
Marduk
Patrycjusz
 
Posts: 1599
Joined: Monday, 5 May 2008, 12:23
Sex: Not chosen
Medals: 1
ANNORVM IX (1)

Re: Karczma

Postby Metan » Wednesday, 21 May 2008, 13:21

...nagle drzwi od karczmy otwierają sie z hukiem i zgrzytem ...w drzwiach
staje sylwetka legionisty oświetlona swiatłem padajaca za jego pleców.
Powoli wchodzi rozgladając sie na boki legionista Metanic..ciężko dyszy,wzrok mu sie szkli i ostro świdruje przebywających wewnątrz legionistów.........nagle zaczerpnął głęboko powietrze i donośnie ryknął !...
Legioniści IX Kohorty podnośić te tluste dupska i ruszać w pole.!! Trybun na Was czeka !..oporządzać sprzęt i oporządzenie ! brać z karczmy wyleniałe cielska ...ruszać się!!....
...legionista Metanic poczekawszy az ostatni wyleniały zarośniety i gnuśny legionista wytoczył się z karczmy ...siadł za ławą i zaczął leniwie sączyć cieniuchne wińsko ...wspominając dawne czasy wojenne pod wodzą bitnego Treza....
Metan
User avatar
 
Posts: 445
Joined: Tuesday, 15 April 2008, 16:44
Sex: Not chosen

Re: Karczma

Postby Gerdhard » Thursday, 22 May 2008, 07:24

*Sirrath wrócił z piwnicy i od niechcenia rzucił ostatni bukłak Sirrtaówki Metniacowi -"ruszajmy zatem nie ma co czekać do świtu przed brzaskiem będziemy na miejscu. |Noc była zimna i pochmurna ołowiane chmury wolno sunęły po nieboskłonie kiedy grupa legionistów opuszczała karczmę udając sie na południe skalistą ścieżką. Sirrath czuł ulgę iż po kilku latach tułaczki mógł znów cieszyć się towarzystwem starej gwardii .
Image
Gerdhard
Cezar
WoW Trybun
User avatar
 
Posts: 8021
Joined: Friday, 2 May 2008, 08:46
Location: Mońki
Sex: Not chosen
Medals: 30
Konsul IX Kohorty (1) Pretorianin Sekcji IX Kohorty (1) ANNORVM IX (1) AoC Legionista (1)
WAR Centurion (1) AION Centurion (1) WoW Pretorianin (1) LOTRO Pretorianin (1)
SWTOR Trybun (1) WildStar Trybun (1) L2C Legionista (1) Uczestnik zlotów IX Kohorty (16)
Mecenas IX Kohorty (2) Sekcja FE (1)

Re: Karczma

Postby Praga » Thursday, 22 May 2008, 18:50

Droga minęła pod znakiem wspomnień, śpiewów i sirratówki, której resztki okazały się na tyle obfite aby zapewnić kompani permanentny odlot. Dopiero kiedy nasi dzielni legioniści wspięli się na niewielkie wzgórze po alkoholu został tylko nieświeży oddech. Był słoneczny, mroźny poranek. Ze wzgórza rozpościerał się piękny widok na okryte mgłą bagna Zatoki Topielców. Praga potarł czerwony nochal. Stojąc w strzemionach zlustrował okolicę.
- Poszukiwania statku trochę potrwają. Chyba, że nasz dobrze poinformowany Centurion Sirrath ma bardziej dokładne informacje – Rzucił wzrokiem w kierunku pogrążonego w myślach towarzysza.
- Nic, czas się przysposobić. Czuję w kościach, że spacer po bagnach nie będzie kaszką z mlekiem – Klecha przeciągnął się w siodle. Zatrzeszczały kości. Puścił bąka. Zsiadł z wierzchowca i oddalił się w kierunku gęstych zarośli.
Praga
User avatar
 
Posts: 705
Joined: Sunday, 4 May 2008, 21:40
Location: Szczecin
Sex: Not chosen

Re: Karczma

Postby Marduk » Tuesday, 3 June 2008, 01:09

<spojzal z wzniesienia> Ahhh !##$$#@% Piraci! <splunal... trawa zwiedla> co robimy Panowie? <rozejzal sie z krzywym usmiechem na twarzy> znajac nasze podejscie... Zapewne kazdy z nich bedzie zbieral swoja rzyc do kupy przez najblizsze 2 ksiezyce <zasmial sie szorstko> ... Poczekajcie , niech tylko me czary wzmocnia wasze miesnie i moi niewolnicy zasila nasze szeregi <powietrze zmulil zapach palonego miesa i zgnilego jaja... Mhaarduk zasmial sie gorzko, po czym uniosl swoj staff a z ziemi wyszly najgorsze plugawstwa , calej Hyborii> Gotowi? Jaki jest plan?
Trójkolorowi, Zielono Biało Czerwoni
Marduk
Patrycjusz
 
Posts: 1599
Joined: Monday, 5 May 2008, 12:23
Sex: Not chosen
Medals: 1
ANNORVM IX (1)

Re: Karczma

Postby Gerdhard » Wednesday, 4 June 2008, 10:08

*Sirrath spojrzał z politowaniem na nekromantę który tylko hojności rodziców ukończył terminowanie u jednych z najlepszych mistrzów magii w Kamei . Hmm z tego co widzę to mamy kilku Cymeryjczyków i Pktów oni nie są nie bezpieczni najgorzej martwię się o tego tam wskazał palcem wysokiego ubranego na czarno człowieka który właśnie rozmawiał z rudobrodym kapitanem piratów . To zapewne czarownik jego nam trzeba bać sie najbardziej..
Image
Gerdhard
Cezar
WoW Trybun
User avatar
 
Posts: 8021
Joined: Friday, 2 May 2008, 08:46
Location: Mońki
Sex: Not chosen
Medals: 30
Konsul IX Kohorty (1) Pretorianin Sekcji IX Kohorty (1) ANNORVM IX (1) AoC Legionista (1)
WAR Centurion (1) AION Centurion (1) WoW Pretorianin (1) LOTRO Pretorianin (1)
SWTOR Trybun (1) WildStar Trybun (1) L2C Legionista (1) Uczestnik zlotów IX Kohorty (16)
Mecenas IX Kohorty (2) Sekcja FE (1)

Re: Karczma

Postby Gerdhard » Wednesday, 4 June 2008, 10:08

Trzeba i tac poczekać na Metniaca niech wróci i powie nam czego dowiedział się w ich obozie
Image
Gerdhard
Cezar
WoW Trybun
User avatar
 
Posts: 8021
Joined: Friday, 2 May 2008, 08:46
Location: Mońki
Sex: Not chosen
Medals: 30
Konsul IX Kohorty (1) Pretorianin Sekcji IX Kohorty (1) ANNORVM IX (1) AoC Legionista (1)
WAR Centurion (1) AION Centurion (1) WoW Pretorianin (1) LOTRO Pretorianin (1)
SWTOR Trybun (1) WildStar Trybun (1) L2C Legionista (1) Uczestnik zlotów IX Kohorty (16)
Mecenas IX Kohorty (2) Sekcja FE (1)

Re: Karczma

Postby Metan » Wednesday, 4 June 2008, 11:22

...do karczmy wśliznął sie Metan..,nie dało sie go niezauważyć..armorek na nim zwisał bezwaladnie jak jego dwa liche daggerki.Przysiadl sie do legionisty Sirra..ktory na widok wycieńczonego styga...podsunął kufel z sirratówką i mruknął :i cóżeś Ty sie zwiedział w obozie tych smierdzieli...
Metan.. pociągnął z kufla cieplego i mdłego napoju aż mu oczy się zaświeciły , ożył na chwile poczym rzekł:w
obozie u tych psów spokój i radość nastala,chleją i swawolą beztrosko..
cieszą się że nasi legioniści porozłazili sie po całej krainie nie stanowiąc dla nich zagrożenia i z tego że ich Trybun bawi gdzieś Lukrecji zamiast pogonić rozbestwionych legionare...A najbardziej są radzi z tego że nie postawiliśmy fortyfikacji jeno jakąś pustą stodołę i parę kopczyków oszczanych kamieni.., a do tego będą nas po bezdrożach wyrzynać jak prosiaki w Potains..Sirra usłyszawszy ostatnie wiadomości z obozu bandytów pociągnął ostro sirarratowki z antałka .wyprostował sie twarz zaczerwieniła się srogo i...dalej Metan nie widział bo ..położył głowę obok kufla i smacznie zachrapal......
Metan
User avatar
 
Posts: 445
Joined: Tuesday, 15 April 2008, 16:44
Sex: Not chosen

Re: Karczma

Postby Tuangham » Monday, 9 June 2008, 14:20

W drzwiach gildyjnej karczmy stanął niedźwiedź. Kręcąc powoli łbem poznawał wnętrze. Wydało się mu dziwne znajome, tylko układ ław i stołów był jakiś inny. Przesunął jedną łapę za próg karczmy, bacznie spoglądając na ludzi w środku, pociągnął za sobą drugą. Widząc brak zainteresowania ze strony ludzi, niedźwiedź wszedł do karczmy, ryknął donośnie, aż kielichy stojące na półkach zadrżały i starał się stanąć na tylnych nogach. Niedźwiedź stojący na dwóch tylnych łapach sięgał prawie do belek podtrzymujących strop karczmy. Dopiero to wywołało poruszenie u ucztujących. Wtedy to lewą łapą złapał się za pysk i zaczął ściągać z siebie skórę. Rozległ się kolejny ryk, ale nieco mniej donośny niż ten pierwszy, a w okół niedźwiedzia, nie wiadomo skąd, zakręciły się jesienne liście. Gdy opadły ludziom w karczmie ukazała się postać człowieka ze skórą niedźwiedzia naciągnięta na plecy. Delikatnie prawą dłonią poprawił leżący na głowie pysk niedźwiedzia i pewnym ruchem udał się w jak najciemniejszy kąt karczmy, aby przyjrzeć się biesiadnikom. Niektórzy z zamroczonych tutejszą sirratówką rozpoznali w przybyszu nowego rekruta Kohorty, Tuanghama, Niedźwiedziego Szamana. Z ciemnego kąta karczmy widniały tylko białe ślepia przybysza, które to co chwila zmieniały obiekt zainteresowania. Szaman nie odważył sie sięgnąć po tutejszy smakołyk i sięgnął do jednej z sakw przyszytych do skóry niedźwiedzia i wyciągnął swoją niedźwiedziówkę. Zaczął ją sączyć i analizować wszystkich wewnątrz karczmy.



ps. jeszcze nie jestem Legionistą, dlatego siedzę z boku i pociągam swoje małe co nie co :) Mam nadzieję, że nie wyrzucicie mnie z karczmy za nie picie tutejszych trunków :P
Tuangham
User avatar
 
Posts: 8
Joined: Sunday, 25 May 2008, 20:06
Sex: Not chosen

Re: Karczma

Postby Metan » Wednesday, 9 July 2008, 11:30

Wreszcie zawitałem w nasze strony,z radością wkroczyłem do Karczmy Legionistów, ale spotkało mnie niemiłe zaskoczenie. Okazało sie że to już nie ta Karczma.
Dawniej pełna legionistów za i pod ławami...teraz jakieś łaziory i powsinogi
wysiadują i piwsko chleją..Zająłem miejce koło kominka,akurat doskwierał w nim kurczak,krzyknąłem na karczmarza coby rzucił mi tego skwarka i dzban ssirathówki na stół.,ale dostał mi się dzban jakiegoś cieplego sikacza i niedosmażona krwista kaszanka( .Posilając sie rozglądałem się po izbie,same obce twarze,no nie są i znajome,to dziewki które wcześniej oblegały legionistów ,najbardziej chyba to legioniste Sirra.....które je z namietnością i wprawą ochędorzyl pod ławami i w piwniczkach karczmy.Teraz te tłuste dziewki wylegują się w rogu Karczmy i przewracają ślepiami na boki drapiąc sie po czochradłach .Widac że nie bardzo ciągnie ich do zabawy z plebsem . .........no taak rozeszli sie legioniści po świecie...pora i na mnie ruszyć dalej ,nic tu po mnie w tej innej Karczmie.
Metan
User avatar
 
Posts: 445
Joined: Tuesday, 15 April 2008, 16:44
Sex: Not chosen

Re: Karczma

Postby Szept » Wednesday, 13 August 2008, 13:35

dobra kuźwa mac!
rekruci do szmaty! mam tu tez kilka ton onuc Sirratha trzeba je uprac na migutkiem!

Legioniści do picia! z okazji mojego awansu! kolejeczka obowiązkowo!
no chyba ze ktoś chce mnie obrazić!

Szept stanął w lekkim rozkroku z rekami na biodrach i i zdmuchnęła grzywkę z oczu.
S.
Last edited by Szept on Wednesday, 13 August 2008, 13:45, edited 1 time in total.
Szept
User avatar
 
Posts: 2906
Joined: Friday, 20 June 2008, 14:45
Sex: Not chosen
Medals: 1
Pretorianin Sekcji IX Kohorty (1)

Re: Karczma

Postby Arthad » Wednesday, 13 August 2008, 13:36

Te szept to ty w koncu on czy ona bo ja juz sam nie wiem :P I nie marudz mi tu bo jak zwykle za duzo gadasz za malo polewasz :P
Arthad
 

Re: Karczma

Postby Szept » Wednesday, 13 August 2008, 13:54

Butelka na stół! albo od razu tuzin!
- Jak to ! to ty nie widzisz żem babka z krwi i kości!?
figlarne spojrzenie
- chcesz się przekonać?

szept zmiotła cały śmietnik z jednego ze stołów i zasiadła na zydlu okrakiem.
- no to zaczynajmy.
a ze kobiety maja pierwszeństwo. moja pierwsza kolejka.
chalp. - bez mrugnięcia okiem przechyliła kielonek po czym walnęła nim o stolik.
Szept
User avatar
 
Posts: 2906
Joined: Friday, 20 June 2008, 14:45
Sex: Not chosen
Medals: 1
Pretorianin Sekcji IX Kohorty (1)

Re: Karczma

Postby Arthad » Wednesday, 13 August 2008, 14:00

Powiadasz babka hahaha no to mala podnosi swoj kielonek no to zaczynamy. Noc jeszcze mloda my jeszcze mlodzi.... - wypil i odwrony kielonek laduje na stole... A wam co zaproszenia tzreba wysylac
Arthad
 

Re: Karczma

Postby Vorcan » Wednesday, 13 August 2008, 14:31

Vorcan na drugim końcu karczmy słysząc figlarną zaczepkę Szept, podniosła głowę i spojrzała w ich kierunku, spod zmrużonych nagle gniewnie powiek...
Vorcan
User avatar
 
Posts: 576
Joined: Thursday, 15 May 2008, 10:46
Sex: Not chosen

Re: Karczma

Postby Szept » Wednesday, 13 August 2008, 15:11

Szept chyba nie zauważyła przeszywającego spojrzenia Vorcan.

Ale nie powiem nie powiem Arthad śnił mi się wczoraj inny świat ...i śniło mi się ze byłam facetem...facetem o ognistych włosach. i wulkanie zamiast serca. to było bardzo dziwne uczucie.
... no to siup!
Oooo siostro! możne dołączysz?!
Szept pomachała butelka w kierunku Vorcan.
Szept
User avatar
 
Posts: 2906
Joined: Friday, 20 June 2008, 14:45
Sex: Not chosen
Medals: 1
Pretorianin Sekcji IX Kohorty (1)

Re: Karczma

Postby Marduk » Wednesday, 13 August 2008, 16:32

Marduk soczyście zbekał się pod stołem <wynurza się> Nooo witam, odkąd nic się w naszym światku nie dzieje, siedzę sobie tu i chleję.
Kupiłem także nowy wzmachol na aukcji w old tarantii, włączamy muzyczkę? <beeeeeek> Polej Szept! uchlejem się i zrobim rozjebundę!
Trójkolorowi, Zielono Biało Czerwoni
Marduk
Patrycjusz
 
Posts: 1599
Joined: Monday, 5 May 2008, 12:23
Sex: Not chosen
Medals: 1
ANNORVM IX (1)

Re: Karczma

Postby Vorcan » Wednesday, 13 August 2008, 17:21

Vorcan przez chwilę patrzyła na Szept..
..wstała i wolnym krokiem, kołysząc biodrami, patrząc na Arthada zagadkowo-wyzywającym wzrokiem podeszła do ich stołu. Kopniakiem przystawiła sobie stołek i postawiła na nim nonszalancko okutą w żelazo stopę. Oparła rękę na kolanie i pochyliła w stronę Szept.
-Nalewaj!
Vorcan
User avatar
 
Posts: 576
Joined: Thursday, 15 May 2008, 10:46
Sex: Not chosen

Re: Karczma

Postby Szept » Wednesday, 13 August 2008, 17:48

Szept nie oszczędza traktuje te kolejkę wyraźnie jako karniaka.
nalewa tak ze na szczycie naczynia tworzy się menisk wypukły.
sobie zresztą i nalewa tak samo.
za to faceci dostają normalne "działki".
zdrowie legionistów! ....ze szczególnym uwzglednieniem legionistek!
Szept nie odrywa oczu od Vorcan i jednym szybkim ruchem
bah!
- no malutka co taka na naburmuszona? - pochyla sie i szepcze na ucho- - - nie przejmój sie ja wole dziewczyny. faceci w dzisiejszych czasach sa strasznie zniewieściali.

po czym nieco mniej juz wprawna reka nalala kolejne działeczki.
Last edited by Szept on Wednesday, 13 August 2008, 18:43, edited 1 time in total.
Szept
User avatar
 
Posts: 2906
Joined: Friday, 20 June 2008, 14:45
Sex: Not chosen
Medals: 1
Pretorianin Sekcji IX Kohorty (1)

Re: Karczma

Postby Arthad » Wednesday, 13 August 2008, 18:13

Hmmmm chyba jestem w niebie... Z jednej storny Szepy z drugiej Vorcan. Coz poczac Ciezkie jest zycie legionisty po czym skierowal wzrok na Vorcan. W koncu ile mozna czekac. Pijta dzieci te swoje soczki ja poczekam na ta moczymorde Sirratha on cos zawsze dobrego dzwiga w koncu nie na darmo jest zaopatrzeniowcem Ostatniej Czworki
Arthad
 

Re: Karczma

Postby Vorcan » Wednesday, 13 August 2008, 18:28

Vorcan uśmiechnęła się :), usiadła na stołku, mrugnęła do Szept i za plecami Arthada bezgłośnie powiedziała: ...
A potem na głos - Twoje zdrowie dziewczyno. Gratuluję awansu!
Wypiła do dna i walnęła kieliszkiem o stół.
Vorcan
User avatar
 
Posts: 576
Joined: Thursday, 15 May 2008, 10:46
Sex: Not chosen

Re: Karczma

Postby Szept » Wednesday, 13 August 2008, 18:55

- wodka ci niesmakuje w naszym towarzystwie ?!! na siratówke czekasz? -szept wyraznie sie nastroszyła!- wlasnie tacy sa faceci! niby tacy twardzi. a tu proszę! boja sie pic ze słabymi kobietami....
-czesem trzeba czekac tyle ile trzeba...czasem troszke dlóżej jak mi sie zdaje warto!
- nie będę ci żałować..hic! poleje ci od serca.
...Szept chyba nietrafila bo miast polewać do kielonka nalała Arthadowi do szklanki. i niespeszona podsuneła mu ja pod nos.
proszę bardzo! za mój awans!

już na pierwszy rzut oka widać ze miedzy dziewczynami zawiązało się nieme porozumienie. obie szczerza się jak glupie do sera zakazdym razem gdy ich wzrok sie spotka.
Szept
User avatar
 
Posts: 2906
Joined: Friday, 20 June 2008, 14:45
Sex: Not chosen
Medals: 1
Pretorianin Sekcji IX Kohorty (1)

Re: Karczma

Postby Vorcan » Wednesday, 13 August 2008, 19:04

- Chodź Szept! Pokażemy im jak piją legioniści!

podsunęła Szept swój kieliszek pod nos
Vorcan
User avatar
 
Posts: 576
Joined: Thursday, 15 May 2008, 10:46
Sex: Not chosen

PreviousNext

Return to Wolne rozmowy

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

Powered by phpBB © phpBB Group.
.Original prosilver designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore. Modified by Gebbeth for IX Kohorta August 2015.